AKTUALNOŚCI SEZON 2026/2027
2026.10.19
Czekając na wyjazdową wygranąNasz zespół wciąż bez wyjazdowej wygranej. W Gorzowie górą miejscowe zawodniczki.
Tylko w pierwszej kwarcie Zagłębie nawiązało walkę z zespołem z województwa lubuskiego. Przez cały mecz prowadziły jednak rywalki, które w drugiej kwarcie wygrało 31:13. Do przerwy miejscowe prowadziły 25 punktami, a na pięć minut przed końcową syreną Gorzowianki miały aż 34 punkty więcej (76:42). W końcówce trener gospodyń wpuścił na parkiet zmienniczki, co pozwoliło na zmniejszenie przewagi. Ostatecznie ulegamy ekipie AZS-u 59:79. Najwięcej punktów dla naszego zespołu zdobyła Marta Vargas. W spotkaniu nie zagrała kontuzjowana Jada Walker.
Za tydzień trzeci kolejny wyjazd, tym razem do Warszawy. Pozostaje mieć nadzieję, że w starciu z Polonią nasze zawodniczki odniosą pierwszą wyjazdową wygraną w tym sezonie. Po serii trzech wyjazdów do hali na Żeromskiego nasz zespół wróci w sobotę 31 października, gdzie o 18:00 podejmie Widzew Łódź. Już dziś zapraszamy na to spotkanie.
AZS AJP Gorzów Wielkopolski - MB Zagłębie Sosnowiec 79:59 (17:10, 31:13, 16:12, 15:24)
Zagłębie: Vargas 13 (3x3, 4 as), Zięmborska 12, Beatrix Meresz 8 (1x3), Jasiulewicz 4, Adamczuk 2 (5 zb) oraz Rice 9, Kłobukowska 6 (1x3), Morawiec 3 (1x3, 5 zb), Micek 2, Maj, Wojtysia
2026.10.12
„Trójki” nie pomogły
Aż dwanaście celnych rzutów za trzy punkty zanotowały nasze zawodniczki podczas meczu z wicemistrzyniami Polski z Poznania, ale to nie wystarczyło do wywiezienia dwóch punktów ze stolicy Wielkopolski.
Nasze dziewczyny dobrze weszły w mecz, w pierwszej kwarcie prowadziły kilkoma punktami. W pierwszej kwarcie i na początku drugiej trwała wyrównana walka. Niestety od stanu 40:33 rywalki zdobyły aż 15 punktów z rzędu i tej przewagi już nie roztrwoniły.
Nasze zawodniczki przegrywały walkę pod koszem, ale niestety „swoje” dorzucili sędziowie, którzy nie dostrzegali fauli zawodniczek z Poznania. Sosnowiczanki rzucały więc z dystansu i aż 12 „trójek” przyniosły punktowy efekt. Po cztery celne rzuty za trzy zaliczyły Marta Vargas oraz wracająca po kontuzji Martyna Jasiulewicz, która w tym sezonie wróciła do Sosnowca.
Być może mecz miały nieco inny przebieg gdyby na początku meczu urazu nie nabawiła się rozgrywająca Jada Walker. Amerykanka już w drugiej minucie musiała opuścić parkiet po tym jak została sfaulowana przez rywalkę. Ambitna zawodniczka próbowała jeszcze wrócić na parkiet, ale po krótkim epizodzie ponownie usiadła na ławce rezerwowych.
Zagłębie rzucało za trzy punkty, ale fatalnie rzucało za dwa punkty. Tylko sześć takich prób przyniosło efekt. Przez ponad 20 minut między końcówką pierwszej a końcówką trzeciej kwarty Sosnowiczanki nie zdołały ani raz trafić za 2 punkty.
Dwa kolejne spotkania Sosnowiczanki także rozegrają na wyjeździe. W niedzielę 18 października o 18:00 w Gorzowie Wielkopolskim Zagłębie zagra z AZS AJP, a w niedzielę 25 o godz. 14:00 zmierzy się w Warszawie z Polonią. Do hali na Żeromskiego Sosnowiczanki wrócą w sobotę 31 października, gdy o 18:00 podejmą Widzew Łódź.
AZS Politechnika Poznań - MB Zagłębie Sosnowiec 72:56 (26:20, 22:13, 11:5, 13:18)
Zagłębie: Zięmborska 8 (1x3, 6 zb), Adamczuk 6, Meresz 5, Walker, Kłobukowska oraz Vargas 12 (4x3), Jasiulewicz 12 (4x3), Rice 3 (1x3), Morawiec 3 (1x3), Wojtysiak 3 (1x3), Micek 1, Maj.
2026.10.08
Ten zespół ma moc.
W wygranym meczu ze Ślęzą Wrocław koszykarki MB Zagłębie pokazały drzemiący w drużynie potencjał.
Miały być łatwe wygrane na początek sezonu, a tymczasem pierwsze dwa mecze z drużynami z Bochni i Torunia zakończyły się porażkami Sosnowczanek. W tej sytuacji przed meczem ze Ślęzą Wrocław nie trudno było wskazać faworyta i nie były nim koszykarki Zagłębia. – Mam nadzieję, że to będzie mecz na przełamanie. Jeszcze z trenerem Rusinem nie przegrałem i myślę, że ta passa zostanie podtrzymana – mówił przed meczem szkoleniowiec MB Zagłębie, Piotr Gliniak.
I tak też się stało. Zespół z Sosnowca mimo, że w pierwszej połowie przegrywał już 14 punktami w drugiej połowie odrobił straty i przechylił szalę wygranej na swoją korzyść. Bohaterką meczu była Aleksandra Zięmborska, która jeszcze w zeszłym sezonie broniła barw klubu z Wrocławia. Zdobyła 21 punktów, 4-krotnie trafiła za trzy punkty raz za razem podrywając zespół do walki. - Wygrana bardzo cieszy, pokazałyśmy moc tego zespołu. Już po pierwszym meczu z Bochnią przegranym we własnej hali mówiłam, że potrzebujemy dwóch, trzech tygodni i będziemy zespołem, który zacznie wygrywać. Doszłyśmy z Aldoną Morawiec do zespołu w ostatniej chwili, musiałyśmy się zgrać z koleżankami, poznać się, dopracować zagrywki. Ślęza to mocny, niewygodny rywal, ale grając to, co założył sztab szkoleniowy udało nam się je pokonać. Nie ukrywam, że chciała się pokazać w tym meczu z jak najlepszej strony. Byłyśmy konsekwentne, doskonale wyglądała rotacja, gdy koleżanka nie dawała rady wchodziła zmienniczka i robiła swoje. Bardzo potrzebowałyśmy tej wygranej. Jeśli ktoś chciał nas skreślić po tych dwóch pierwszych meczach to myślę, że zrobił to za szybko - uśmiecha się z błyskiem w oku Aleksandra Zięmborska.
Z dobrej strony pokazała się wreszcie rozgrywająca Jada Walker, która do 16 punktów dorzuciła 4 przechwytu i 2 bloki. Amerykanka umiejętnie kierowała poczynaniami zespołu i pokazała, że może być prawdziwą liderką. - W Toruniu Jada zagrała na pół gwizdka, gdyż była po prostu mocno przeziębiona. W meczu ze Ślęzą zagrała tak jak sobie to wyobrażamy. Dziewczyny odpaliły i liczę, że to dobry prognostyk przed kolejnymi meczami, a mamy teraz aż trzy wyjazdy w tym do Poznania i Gorzowa. Taki mecz i wygrana przeciwko mocnej Ślęzie tylko wzmocni mental tej drużyny. W Poznaniu będę już mógł skorzystać z Martyny Jasiulewicz, która w związku z kontuzją Martyny Pyki przejęła kapitańską opaskę. Martyna miała uraz mięśniowy, nie chcieliśmy ryzykować dlatego poczekaliśmy aż dojdzie do pełnej sprawności. Niebawem do gry będzie także Martyna Kozik, to tylko wzmocni rywalizację. Na pewno poniżej swoich możliwości gra Jada Rice, ale liczę, że i ona da tej drużynie wiele dobrego. Na pochwałę zasłużyła jej zmienniczka Justyna Adamczuk, która z meczu na mecz „rośnie” – podkreśla szkoleniowiec Zagłębia.
Na słowa uznania zasłużyła także „młoda” Nadia Kłobukowska, której dwie „trójki” w kluczowym momencie meczu bardzo pomogły drużynie. Jej postawa od początku sezonu nie uszła uwadze trenera kadry Karola Kowalewskiego, który powołał zawodniczkę Zagłębia do szerokie kadry przed listopadowymi meczami kwalifikacji do przyszłorocznego EuroBasketu.
MB Zagłębie Sosnowiec - 1KS Ślęza Wrocław 76:72 (16:21, 21:22, 18:14, 21:15)
MB Zagłębie: Zięmborska 21 (4x3), Meresz 14 (1x3), Walker 16, Rice 2, Kłobukowska 9 (2x3) – Morawiec 6, Vargas, Adamczuk 5, Wojtysiak, Micek 3.





foto: Mariusz Krakowiński
2026.09.22
Liga najważniejsza
Koszykarki MB Zagłębie wracają na ligowe parkiety.
W tym sezonie zespół Piotra Gliniaka nie wystąpi w europejskich pucharach, aby skupić się na walce o medal mistrzostw Polski.
W mocno przemeblowanym składzie przystąpią do kolejnej kampanii koszykarki MB Zagłębie. Z zespołu, który w minionym sezonie zajął w lidze 5 miejsce, a w EuroCup dotarł do 1/8 finału rozgrywek ostało się tylko kilka zawodniczek. W Sosnowcu została kapitan Martyna Pyka oraz mające status młodzieżowca Nina Micek, Nadia Kłobukowska oraz Martyna Kozik, która w trakcie rozgrywek doznała kontuzji i przez większość sezonu pauzowała. Pozostałe zawodniczki to letni zaciąg, choć w przypadku Martyny Jasiulewicz to bardziej powrót na „stare śmieci”. Reprezentantka Polski 3x3 po okresie gry w Wiśle Kraków ponownie zagra w barwach naszego klubu. – Propozycja była konkretna, a nie ukrywam, że logistycznie to także świetne rozwiązanie gdyż od pewnego czasu mieszkam na stałe w Sosnowcu. Zagłębie to szczególne dla mnie miejsce, tutaj wchodziła w dorosłą koszykówkę, tutaj debiutowałam na boiskach ekstraligi. Po okresie gry w Krakowie gdzie udało nam się wywalczyć awans do grona najlepszych i ponownie mogła grać z najlepszymi zawodniczkami w kraju wracam do Zagłębia i mam nadzieję, że będzie to udany powrót. Klub od kilku sezonów jest w czołówce, dwukrotnie otarł się o medal. Liczę, że ze mną w składzie ta sztuka w końcu się uda – mówi 28-latka.
W osiągnięciu celu jakim jest medal mają pomóc także, a może przede wszystkim zawodniczki zagraniczne. To dwie Amerykanki, Portugalka oraz Węgierka. W Zagłębiu zagrają środkowa Jada Rice oraz rozgrywająca Jada Walker, Portugalka Marta Vargas, która może grać na rozegraniu jak i jako rzucają, a także skrzydłowa Beatrix Meresz. Rice mierzy 193 centymetry wzrostu, ma 30 lat, a jej ostatnim klubem było tureckie Fenerbahce Stambuł. Walker ma 25 lat i poza Stanami Zjednoczonymi występowała w lidze węgierskiej. W minionym sezonie broniła barw Csata Diaksport Egyesulet gdzie była jedną z liderek zespołu. Varga i Meresz to 27-latki. Portugalka grała w uniwersyteckiej lidze w Stanach Zjednoczonych, a także w Niemczech i we Włoszech. W minionym sezonie broniła barw rodzimego Imortalu Albufeira. Z kolei ostatnie trzy sezony spędziła w ekipie mistrza Rumunii, ACS Sepsi-SIC. Występowała także na parkietach EuroLigi i EuroCup. - Działaliśmy intensywnie z trenerem Piotrem Gliniakiem podczas letniego „okienka” transferowego. Naszym zdaniem mogą pomóc nam w osiągnięciu założonego celu, czyli awansie do czołowej czwórki. Oczywiście wszystko zweryfikuje parkiet. Nastawiamy się na ligę, odpuszczamy w tym roku europejskie puchary, bo wiemy ile nas to kosztowało zdrowia w poprzednim sezonie. W tym celem jest jak najlepszy wynik w lidze. Niewykluczone, że uda nam się jeszcze wzmocnić zespół, ale na razie nie mogę mówić o szczegółach – podkreśla nieco tajemniczo Arkadiusz Baliński, prezes MB Zagłębie.
Skład Sosnowiczanek na sezon 2026/2027 uzupełniają mające status młodzieżowca Justyna Adamczuk, Karolina Maj, Julia Wojtysiak oraz wychowanka Joanna Bąk Najstarsza w tym gronie, 21-letnia Adamczuk ostatnio broniła barw Lotto AZS UMCS Lublin, 20-letnia Maj trafiła do Zagłębia z VBW Arki Gdynia, a 18-letnia Wojtysiak z Ostrovii Ostrów Wielkopolski.
Pierwszy mecz nowego sezonu już w najbliższą sobotę. W hali przy ul. Żeromskiego MB Zagłębie zmierzy się z ekipą z Bochni. Początek meczu godz. 18.00. Wstęp wolny.
SZTAB SZKOLENIOWY - SEZON 2026/2027
Natalia Malaga, trenerka przygotowania motorycznego pozostaje w sztabie szkoleniowym naszego klubu. Natalia za przygotowanie motoryczne odpowiada także w reprezentacji U23 3x3 prowadzonej przez Piotra Gliniaka. O przygotowanie motoryczne naszych zawodniczek możemy być spokojni. Natalia mimo młodego wieku posiada w tej materii ogromne doświadczenie.
Sztab szkoleniowy w komplecie. Funkcję fizjoterapeutki, a zarazem człowieka do zadań specjalnych jeśli chodzi o postawienie zawodniczek na nogi w kryzysowych momentach nadal pełnić będzie Weronika Chrobak. Nasza fizjo współpracuje także z reprezentacją Polski niesłyszących. Cieszymy się, że nadal jesteś z nami.
Kadra zaprezentowana, czas na sztab szkoleniowy. Pierwszym trenerem pozostaje Piotr Gliniak, który w ubiegłym roku doprowadził nasz zespół do piątego miejsca w Basket Liga Kobiet. Piotr jest jednocześnie trenerem reprezentacji 3x3 U23 oraz asystentem seniorskiej kadry 3x3
Trenerze prowadź po pierwszy w historii medal dla MB Zagłębia Sosnowiec.
Szymon Czepiec będzie w najbliższym sezonie pomagał trenerowi Piotrowi Gliniakowi w roli asystenta, a zarazem poprowadzi zespół rezerw w Krajowej Lidze Koszykówki. Szymon przez lata był związany z Wisłą Kraków. Trenerze witamy w MB Zagłębie Sosnowiec.
ZAWODNICZKI - SEZON 2026/2027
17-letnia Joanna Bąk w ekstraligowej kadrze. Utalentowana zawodniczka w minionym sezonie występowała w Centralnej Lidze Juniorek, ma za sobą także grę w I-ligowej Sparty Ziębice. Czekamy na debiut w Basket Liga Kobiet.
Witamy w naszym klubie Karolinę Maj, która do Sosnowiec łączy przenosi się z VBW Gdynia. 19-letnia koszykarka to silna skrzydłowa, ma za sobą występy nie tylko w Basket Liga Kobiet ale także europejskich pucharach. Witamy na pokładzie i życzymy powodzenia.
Reprezentantka Polski U18 Nadia Kłobukowska zostaje z nami. Utalentowana koszykarka, MVP mistrzostw Polski U19 w minionym sezonie z powodzeniem debiutowała na parkietach Basket Liga Kobiet
Czekamy na kolejne udane występy w naszych barwach.
Beatrix Meresz to czwarta zagraniczna koszykarka, która w nadchodzącym sezonie będzie występować w naszych barwach na parkietach Basket Liga Kobiet Węgierka to skrzydłowa, ostatnie trzy sezony spędziła w ekipie mistrza Rumunii, ACS Sepsi-SIC. Występowała na parkietach EuroLigi i EuroCup. Witamy w Sosnowcu.
Prezentację zespołu na sezon 2026/2027 w Basket Liga Kobiet czas zacząć. Na początek informacja od naszej kapitan, a zarazem reprezentantki Polski. Martyna Pyka zostaje na pokładzie i kontynuuje swoją przygodę z basketem w naszym klubie. Dziękujemy za poprzedni sezon i trzymamy kciuki za kolejną kampanię.
W niedzielne przedpołudnie czas na kolejny transferowy news. Do naszego klubu wraca Martyna Jasiulewicz, która w ostatnim czasie broniła barw Wisła Basket.
Witamy ponownie na naszym pokładzie
Martyna Kozik także zostaje w naszym zespole. Utalentowana zawodniczka w minionym sezonie nie mogła pokazać pełni umiejętności przez kontuzję, której doznała w trakcie rozgrywek. Trzymamy kciuki za tegoroczną kampanię Basket Liga Kobiet.
Jada Walker to druga z Amerykanek, które w nadchodzącym sezonie będzie bronić naszych barw. 25-letnia rozgrywająca w minionym sezonie występowała na parkietach ligi węgierskiej. Witamy w Sosnowcu i z niecierpliwością czekamy na występy w Basket Liga Kobiet.
Jada witamy na pokładzie.
Witamy na pokładzie nową zawodniczkę. Barw naszego klubu bronić będzie Julia Wojtysiak. Rzucająca 18-latka ostatnio reprezentowała I-ligowy KS Basket Ostrovia Ostrów Wielkopolski. Ta utalentowana zawodniczka ma za sobą występy w kadrze U21 3x3, a także reprezentacji Polski niesłyszących. Czas na debiut na parkietach Basket Liga Kobiet
Portugalka Marta Vargas to kolejne zagraniczne wzmocnienie. 27-letnia zawodniczka grająca m.in.: jako rzucająca obrończyni poza Portugalią grała w uniwersyteckiej lidze w Stanach Zjednoczonych, a także w Niemczech i we Włoszech. W minionym sezonie broniła barw rodzimego Imortalu Albufeira. Teraz czas na naszą Basket Liga Kobiet.
Pechowa 13? Nic z tego. Jako trzynastą zawodniczkę prezentujemy Justynę Adamczuk. 20-letnia środkowa w minionym sezonie broniła zespołu Lublina oraz włoskiej Brixi Basket. Witamy w Sosnowcu i liczymy na udane występy na parkietach Basket Liga Kobiet.
Nina Micek nadal w naszych barwach. Utalentowana zawodniczka, reprezentantka Polski U19 zostaje z nami na kolejny sezon.
Czas na pierwszą zagraniczną zawodniczkę, która w nadchodzącym sezonie będzie bronić naszych barw. To środkowa Jada Rice. Amerykanka w ostatnim czasie była zawodniczką tureckiego Fenerbahce Stambuł. Absolwentka Uniwersytetu w Alabamie ma za sobą także występy w Australii, Portoryko oraz Grecji. Witamy w Sosnowiec łączy i liczymy na dobrą grę na parkietach Basket Liga Kobiet.